Dean Koontz – “Prędkość” – recenzja

Markowe zabawki dla dzieci
Marzec 2, 2017
Popularność tabletów
Marzec 14, 2017

Dean Koontz – “Prędkość” – recenzja

Dean Koontz bywa stawiany na równi ze Stephenem Kingiem i po lekturze pierwszej książki tego autora, zaczynam rozumieć dlaczego tak się dzieje. Jest zaskakująca, niewiarygodnie spójna, a wiążąca historia pasjonuje do tego stopnia, że aż zaprasza do wzięcia udziału w wydarzeniach opisanych z “Prędkości”.Cała historia opiera się na vhorej grze zwariowanego psychopaty, który za ofiarę wybrał sobie doświadczonego przez życie barmana, Billy’ego, który za nic w świecie nie chciałby zaangażować się w jakąkolwiek grę, a co dopiero w chorą walkę o przetrwanie.Świr zostawia mu za wycieraczką wiadomość. Obie ewentualności niosą za sobą czyjąś śmierć. “Bez względu na to, jakiego dokonasz wyboru – ktoś zginie…” – takie hasło znajduje się na mojej okładce.Książka sama w sobie fascynuje. Nie jest to opowieść o brutalnej rzezi, ale o dramatycznej walce bezsilnego mentalnie mężczyzny z bezwzględnym psychopatą, który z zimną krwią zaplanował całą inscenizację – zapamiętaj to słowo, inscenizacja.Billy sprawia wrażenie wyrwanego ze snu zwanego życiem. Jego sen był dramatem, jednak był to tylko sen. Świr uświadamia mu, że jak na ironię, ten świat nie odbiega od prawdy, jest całkiem rzeczywisty, a rany psychiczne bolą nie mniej niż tortury fizyczne, a jednym z najgorszych ludzkich uczuć jest niepewność.Dean Koontz staje się moim nowym, obok Harlana Cobena, idolem powieści sensacyjnej. Wkrótce sięgnę po jego kolejne książki, lecz najpierw czeka na mnie przewodnik po Polsce i książka Choroby ryb akwariowych, potem przyjdzie czas na Koontza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *